Umowa transportowa podpisana dziś na trzy lata obejmie już okres, w którym działa ETS2. Rok 2028 wydaje się odległy, ale system zmieni ekonomikę transportu drogowego w sposób, który warto uwzględnić w planowaniu już teraz – tym bardziej że aukcje uprawnień ruszają w 2027 r., rok przed pełnym startem systemu dla transportu.
Czym jest ETS2
ETS2, czyli nowy unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2, od 2028 roku obejmie spalanie paliw w transporcie drogowym, budynkach i małym przemyśle. W przeciwieństwie do pierwszego systemu ETS (dotyczącego dużych instalacji przemysłowych i energetyki), ETS2 jest systemem opartym na paliwie – koszt emisji trafia bezpośrednio do ceny paliwa.
Jak to przełoży się na koszty
Według szacunków włoskiej federacji branżowej Federtrasporti, ciężarówka pokonująca ok. 100 tys. km rocznie wygeneruje dodatkowe obciążenie rzędu 6 tys. euro rocznie – to szacunek branżowy przy założonej cenie uprawnień, nie oficjalne wyliczenie UE. Koszt uprawnień do emisji trafi do ceny paliwa i energii, więc realnymi płatnikami staną się firmy transportowe i – w konsekwencji – ich klienci.
Uderzy to szczególnie w mniejsze firmy transportowe, dla których paliwo jest jednym z głównych kosztów operacyjnych i które mają mniejszą elastyczność w negocjowaniu długoterminowych kontraktów na paliwo.
Co warto już teraz uwzględnić w umowach transportowych
- klauzule waloryzacyjne uwzględniające możliwe zmiany kosztów paliwa i opłat drogowych,
- klauzule siły wyższej dopasowane do ryzyka dalszych nowelizacji przepisów emisyjnych,
- elastyczność w umowach wieloletnich, żeby nie „zamrażać” stawek na poziomie sprzed wprowadzenia ETS2.
Dlaczego warto o tym mówić już w 2026 roku
Firmy planujące transport w dłuższym horyzoncie czasowym (umowy roczne, kontrakty ramowe) będą negocjować warunki, które obejmą już okres obowiązywania ETS2. Świadomość tego mechanizmu na etapie negocjacji pozwala uniknąć nieprzyjemnej niespodzianki przy renegocjacji stawek za dwa lata. W czerwcu 2026 r. Rada UE i Parlament Europejski uzgodniły też wzmocnienie mechanizmu stabilizacji rynku ETS2 (m.in. szybsze i stopniowe uwalnianie uprawnień z rezerwy), żeby cena uprawnień nie skakała gwałtownie przed pełnym startem systemu.
Najczęstsze pytania
Czy ETS2 dotyczy tylko dużych firm transportowych?
Nie. Dotyka całego rynku poprzez cenę paliwa, ale relatywnie najbardziej obciąża mniejsze firmy z mniejszą siłą negocjacyjną wobec dostawców paliwa.
Czy można się jakoś zabezpieczyć przed wzrostem kosztów z ETS2?
Częściowo. Flota o niższej emisyjności (nowsze pojazdy, alternatywne paliwa) będzie relatywnie mniej obciążona. Warto o to pytać przewoźnika już teraz, planując długoterminową współpracę.
Czy ETS2 to to samo co obecne opłaty drogowe uzależnione od emisji (np. dopłata CO2 w niemieckim Maut, obowiązująca od 1.12.2023)?
To osobne mechanizmy. Opłaty drogowe zależne od emisji są krajowe i dotyczą konkretnych dróg i mostów, a ETS2 jest ogólnoeuropejskim systemem wliczonym w cenę samego paliwa, niezależnie od trasy.
Zapytaj nas o strategię na zmiany kosztów w kolejnych latach
Flotę planujemy już z myślą o ETS2 od 2028 roku. Porozmawiajmy, jak ten system wpłynie na koszty Twojego długoterminowego transportu i jak to uwzględnić w umowie. Więcej o Pakiecie Mobilności i przepisach dla przewoźników: „Pakiet Mobilności – przepisy dla przewoźników”. Zadzwoń: +48 508 546 540 albo napisz: jasek@jasek-transport.pl.
Zdjęcie: inspirestock / 123RF

